American dream LOS ANGELES

Share

Los Angeles zostawiliśmy sobie na koniec. Miała to być wisienka na torcie, bez napinki i ciśnienia, że koniecznie musimy wszystko zobaczyć. Liczyło się dla nas słońce, plaża i kilka obowiązkowych punktów na mapie, które chcieliśmy zobaczyć. Byłam przeszczęśliwa, że mogę w końcu założyć letnie ciuchy i japonki.

Japonki

Santa Monica plaża

Zaczęliśmy zatem od Hollywood Bulwar. Pomacaliśmy kilka bardziej znaczących gwiazd, byliśmy przed Kodak Theatre, gdzie jeszcze do niedawna były rozdawane Oscary, zobaczyliśmy figurę Marylin Monroe i uścisnęliśmy rękę sobowtóra Zach’a Galifianakis’a z Kac Vegas.

Hollywood Bulvar

Hollywood Bulvar

Potem dla odmiany plaża w Santa Monica, i obowiązkowa sesja przy budce ratowników i molo, przy którym wieki temu biegała pół naga Pamela Anderson i David Hasselhoff ze „Słonecznego patrolu”:) Wieczorem spacer bulwarem, gdzie prawie wstąpiliśmy do Green Doctor’a, ale niestety kolejka była na kilka godzin czekania ;)

Santa Monica budka ratowników

Santa Monica molo

Santa Monica Molo

Santa Monica molo

Green Doctor

Kolejny dzień to polowanie na gwiazdy. Pojechaliśmy pod wzgórza Hollywood, do Beverly Hills w poszukiwaniu domów sław – Madonny i Toma Cruise’a, i na Rodeo Drive, gdzie ilość dolara na m² była nie do okiełznania. Gucci, Versace, Giorgio Armani, Valentino i masa innych luksusowych marek, które obserwowałam z witryn sklepowych, z otwartą buzią i cieknącą ślinką ;) Znaleźliśmy tam nowe auto dla mojego męża – musze przyznać, że całkiem przyzwoicie się przy nim prezentował :D W tym czasie prawie spotkałam Brada Pitta i Orlando Bloom’a. Celowo używam słowa prawie, gdyż mój mąż mnie wyśmiał i stwierdził, że to raczej nie oni i chyba za długo przebywałam na słońcu :)

wzgórza Hollywood

Beverly Hills

Rodeo Drive

Bugatti vayron

No i znów plaża, i spotkanie z typowym amerykańskim patriotą, który kask, majtki i stringi miał z flagą USA, i obserwacja surferów zmagających się z falami. Potem relaks na trawce i podziwianie  wyjątkowo zwinnych chłopców na deskach i rowerach, którzy wyprawiali istne cuda w skate parku. Nie mogło się też obyć bez spaceru po Santa Monica Pier, które kończy słynna drogę Route 66, i wizyta w restauracji Foresta Gumpa – Bubba Gump.

amerykański patriota

Surfer

Santa Monica skate park

Santa Monica Pier

Santa Monica Pier

Route 66

Bubba Gump

Zwieńczeniem całego pobytu, było rewelacyjne pożegnanie dnia przez miejscowych, gdzie tłum ludzi tańczył, śpiewał i grał na bębnach, w rytm zachodzącego słońca…niesamowity widok!

Santa Monica zachód słońca

Komentarze

# Brock 2017-04-29 23:50
You will likely have the Freeze spell, then in arena 3-4 get the
Craze spell, but inside an about a week of although inside the early stages of Clash Royale most players don't possess periods.


Stop by my web site - clash royale astuce: http://3tricheclashroyalegratuit.kinja.com/un-jeu-interessant-clash-royale-1793415136
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież