Sposób na zazdrosne rodzeństwo

Share

Kiedy na świecie pojawia się nowe dziecko, świat starszego rodzeństwa staje na głowie. Do tej pory w końcu to ono było jedyne i to jemu poświęcało się całą uwagę, a tu nagle rodzice przestają być na  wyłączność. Każde dziecko reaguje na nową sytuację inaczej. Jedne dzieci są podekscytowane i pomagają w obowiązkach nad maluchem, inne robią sceny zazdrości, reagują gniewem a czasami nawet cofają się w rozwoju. Słyszałam o wielu skrajnych przypadkach. Dzieci jednych znajomych są od samego początku zakochane w rodzeństwie, gdyż o niczym innym nie marzyli. Inne popadają w furie, staję się niegrzeczne, same zaczynają zachowywać się jak niemowlaki, chcąc pić z butelki, ssać smoczek czy nosić pampersy. Wszystko po to, aby zwrócić na siebie uwagę.

Co zatem zrobić, aby takich sytuacji uniknąć?

Niestety nie ma jednej magicznej metody. Do każdego dziecka trzeba podejść indywidualnie. Zdradzę Wam jednak kilka moich sposobów, które pomogły Lence oswoić się z nową sytuacją, bez większych problemów.

Po pierwsze, zanim maluszek się urodzi, niech córka/syn uczestniczy w całym procesie przygotowań do przyjścia rodzeństwa na świat, o ile oczywiście jest na tyle duże ;) Róbcie wspólne zakupy, radźcie się i pytajcie, co jego/jej zdaniem będzie ładniejsze, co się bardziej podoba. Opowiadajcie o dzidziusiu, jaki jest już duży, co w danym tygodniu czy miesiącu się u niego zmienia, co rośnie. Cały ten proces pomoże oswoić się z myślą, że za chwile pojawi się na świecie ktoś nowy.

Kolejny krok zapożyczyłam od moich znajomych. Mają dużą, szczęśliwą rodzinę i sprzedali mi paten, który u nich zawsze się sprawdzał, więc i ja postanowiłam go wykorzystać. A mianowicie, kiedy maluszek się urodzi i mama z nowym dzieckiem wraca do domu, kupujemy starszemu prezent i wręczamy mówiąc, że jest on od nowej siostry/brata. Tym samym pojawienie się w domu noworodka, będzie kojarzyło się z czymś przyjemnym.

A teraz najważniejsze. Kiedy na świecie pojawia się nowe dziecko, to wbrew pozorom, temu starszemu powinniśmy poświęcać więcej uwagi i czasu. Nie jest to łatwe, bo jak wiadomo, obowiązków nam przybywa, ale musimy zrobić wszystko, aby starsze rodzeństwo nie czuło się odrzucone, niechciane i niekochane. W tym czasie to właśnie starszemu dziecku musimy częściej mówić, że je kochamy, częściej się z nim bawić, przytulać, wychodzić na wspólne spacery. W naszym przypadku zadziałało to książkowo i pozwoliło uniknąć większych problemów,

Wychowanie dzieci nie jest łatwe. To ciężkie i mozolne zadanie. Sprawiedliwe traktowanie wszystkich swoich dzieci, jest kluczem do zbudowanie pomiędzy nimi silnych więzi i uniknięcia problemów z rywalizacjach w przyszłości. Dzieci są różne, w moim przypadku skrajnie różne, nie tylko pod względem wyglądu, ale przede wszystkim charakteru. Jedne od razu przesypiają całe noce, inne budzą się kilkakrotnie. Jeden są grzeczne jak aniołki, inne to diabły wcielone. Bez względu jednak na to, które dziecko jest „łatwiejsze” w wychowaniu, nie możemy ich faworyzować, bo w przeciwnym wypadku, narazimy je na niepotrzebny stres i problemy, a także możemy doprowadzić do bezsensownej rywalizacji.

A jak będzie z moimi córkami? Nie mam pojęcia. Kłótnie, a wręcz dantejskie sceny mamy prawie codziennie, ale do tego już przywykłam, w końcu bez tego było by nudno ;) A to jedna uderzy drugą, a to tamta zabierze zabawkę, a to któraś ugryzie lub wyrwie włosy. Normalka. Zawsze im jednak powtarzam, że cokolwiek się nie stanie, zawsze będą miały siebie. I coś w tym jest, że mimo tych wszystkich fochów i kłótni, zawsze stoją za sobą murem.

Ostatnio Lena obraziła się za to, że Iny urodziny są w sierpniu, a jej we wrześniu. Nie ważne, że ona urodziła się 3 lata wcześniej…No cóż, temat był ciężki do wytłumaczenia, ale jakoś się udało ;)

Pewnie w ich wychowaniu pojawi się jeszcze sporo problemów, bo jak to mówiła moja mama „małe dzieci - mały kłopot, duże dzieci – duży kłopot”, ale mam nadzieję, że nie będą dotyczyły ich wspólnych relacji.

Sposób na zazdrosne rodzeństwo

Sposób na zazdrosne rodzeństwo