Sesja do kalendarza

Share

Nie pamiętam już sama, jak wpadłam na ten genialny pomysł, ale 6 lat temu zapoczątkowałam tradycję corocznych sesji zdjęciowych moich dziewczyn. Teraz to coś normalnego, fotografów jest na pęczki, i nic tylko przebierać w ofertach. 6 lat temu, sesje dziecięce były rzadkością, dlatego tym bardziej się cieszę, że w tamtym okresie trafiłam na fotografa, który rewelacyjnie poradził sobie z uwiecznieniem mojej 3 miesięcznej Lenki.

Same zdjęcia z sesji to rewelacyjna pamiątka, a dodatkowo ja wykorzystuje je na noworoczne  kalendarze dla dziadków, cioć i wujków. Uwierzcie mi, że spośród wszystkich gwiazdkowych prezentów, jakie leżą pod choinką, właśnie kalendarze wzbudzają największy zachwyt i pożądanie bliskich.

Tegoroczna sesja już za nami. Kalendarze zamówione i już przebieram nogami, aż kurier zadzwoni do drzwi :)

Ciekawa jestem, jak Wam się podobają efekty pastelowo-  piórkowych zdjęć moich dwóch szkodników ;)
Ja jak zwykle się rozpłynęłam...

Sesja do kalendarza

Sesja do kalendarza

Sesja do kalendarza

Sesja do kalendarza

Sesja do kalendarza

Sesja do kalendarza

Sesja do kalendarza

To zdjęcie uwielbiam najbardziej :)

Sesja do kalendarza

Sesja do kalendarza

Sesja do kalendarza

fot. Akuku