Szczepić czy nie?

Share

Z roku na rok, coraz więcej rodziców, świadomie nie szczepi swoich dzieci. Coraz powszechniejsze stają się tezy, że szczepionki trują, a zawarta w nich rtęć, powoduje przeróżne choroby przewlekłe, jak autyzm, ADHD czy Alzheimer. Jak grzyby po deszczu, powstają różne stowarzyszenia i organizacje, które nakłaniają rodziców, do zaprzestanie szczepień swoich dzieci, jak np. STOP NOP.

Czy mają zatem rację?

Lekarzem, ani profesorem nauk medycznych nie jestem, więc jedyne co mogę zrobić, to oprzeć się na wiedzy i doświadczeniu osób ode mnie mądrzejszych – przynajmniej w tej dziedzinie. A większość lekarzy w tej kwestii jest jednogłośna. Trzeba szczepić dzieci! Szczepienia są swoistą polisą na zdrowie naszych dzieci. Kiedy w ostatnim tygodniu pojawiła się w mediach informacja o zachorowaniach na odrę za naszą zachodnią granicą, temat szczepień wrócił jak bumerang. No bo słyszeliście o takim przypadku w ostatnich latach? Bo ja nie, a powikłania po odrze, mogą być śmiertelne. Tak samo polio, choroba, która kilkadziesiąt lat temu dziesiątkowała społeczeństwo, dziś jest nam kompletnie obca. Jest nam obca, dlatego, że się na nią szczepimy i przypadki zachorowań na nią po prostu nie występują. Mam wrażenie, że od kilku lat panuje swoista moda na nieszczepienie dzieci. Bo przecież lepiej, aby wirus sam się wyleczył a organizm dziecka sam wytworzył odpowiednią ochronę. Na liście szczepień obowiązkowych jest gruźlica, żółtaczka typu B, błonnica, polio i wiele innych. Zalecane, ale nie refundowane są również szczepienia na pneumokoki i rotawirusy.

Jakie są zatem argumenty przeciwników szczepień i czy są one poparte faktami?

Główny argument to szkodliwość rtęci zawartej w szczepionkach. Jak się jednak okazuje, na polskim rynku nie ma już dostępnych szczepionek, które posiadałyby pochodne rtęci, jako środka konserwującego.
Inna teza, to powikłania po szczepieniach, objawiające się przewlekłymi chorobami jak. autyzm czy ADHD. W tej kwestii nie ma absolutnie żadnych popartych naukowo badań, że faktycznie te choroby wywołało zażycie szczepionki!
Wg. przeciwników szczepień, podawanie noworodkom kilka godzin po urodzeniu szczepionki na gruźlicę i żółtaczkę typu B, jest dla nich wielce szkodliwe. Pewnie obojętne dla tak malutkiego organizmu to nie jest, ale warto zaznaczyć, iż w przypadku tych dwóch chorób, powikłania u noworodków mogą być śmiertelne.

Argumentów i kontrargumentów jest dużo więcej, warto jednak opierać się na rzetelnych i potwierdzonych informacjach. Statystyki w tej kwestii są jednoznaczne – choroba wywołuje dużo więcej powikłań, aniżeli szczepionka na nią podana. Oczywiście należy również pamiętać, że w niektórych przypadkach, szczepień nie należy podawać, ale o tym powinien powinformować Was lekarz pediatra.

Ja szczepię swoje dzieci! A Wy?

Sczepić czy nie?