Matka cycków się nie wstydzi

Share

Mam dwójkę cudownych dzieci. Każdą z moich córek karmiłam piersią. Nie należałam niestety do tych matek, które swoim pokarmem mogły obdarować pół szpitala, ale na wszelkie możliwe sposoby, chciałam karmić moje córki piersią, no bo w końcu naturalny pokarm jest najzdrowszy. Rekordu raczej nie pobiłam, i te 3 miesiące były mocno wymęczone, ale z naturą niestety nie wygrasz.

Kiedy ostatnio spotkałam się z moimi koleżankami z pracy, zaczęłyśmy rozmawiać o karmieniu piersią w miejscach publicznych. Czy ja tak robiłam, czy mi to przeszkadza, co o tym myślę…
Ja swoje poglądy mam mocno radykalne w tym temacie, ale jak się okazało, wszystkie moje koleżanki, w tym również matki, myślą bardzo podobnie. Nie rozumiem specyfiki wystawiania własnego biustu, epatowania nim, świecenia wielkimi sutkami na oczach innych, zupełnie obcych ludzi. Nie rozumiem tego i nigdy nie zrozumiem. Dla mnie nie jest to rozczulający widok i absolutnie nie mam ochoty oglądać gołego biustu innych kobiet. Rozumiem, że cała wygoda w karmieniu piersią jest w tym, że mleko masz „ze sobą” i karmisz gdzie i kiedy chcesz, ale można to przecież robić jakoś dyskretniej. Mam wrażenie, że w Polsce, zwłaszcza latem, gołe, karmiące biusty są dosłownie wszędzie – plaża, restauracja, galeria handlowa – wszędzie! Jestem absolutną zwolenniczką karmienia piersią, ale nie oznacza to, że wystawiałam swój bufet na widok publiczny. Karmienie w dyskrecji, nawet w restauracji, jest możliwe. Nie trzeba od razu wykładać cycka na ladę i zaznaczać wszystkim swoją obecność. Niejednokrotnie ja sama, czy moje koleżanki, byłyśmy w sytuacji, kiedy maluch domagał się mleka. Wtedy oczywiście nie ma co w popłochu jechać do domu i zamykać się w pokoju, ale można np. zasłonić biust pieluchą tetrową. Gwarantuję, że dziecko się pod nią nie udusi. Takie rozwiązanie jest komfortowe dla reszty otoczenia. No bo w końcu fakt, że ktoś się nie krępuje pokazać piersi i bez problemu karmi niemowlę, a jednocześnie zamawia pierogi w restauracji, nie oznacza, że inni są na ten widok obojętni.

Dla wielu osób, widok karmiącej matki, to coś najwspanialszego na świecie, a dla innych z kolei może być to bardzo krępujące, dlatego warto czasami zastanowić się, czy otoczenie oby na pewno, musi oglądać nasz goły biust i czy oby przypadkiem, komuś to nie przeszkadza.

Matka cycków się nie wstydzi