List do św. Mikołaja

Share

Śniegu jeszcze brak, mrozy też jakoś się nas nie imają, ale zapach świąt unosi się już od jakiegoś czasu. Wszystkie galerie mają świąteczne dekoracje, w radio lecą bożonarodzeniowe szlagiery z „Last Christmas” na czele, a moje dwa smrody od początku grudnia, skrupulatnie przygotowują listę prezentów, jakie chciałby dostać od św. Mikołaja.

O ile 2 letnia Ina kojarzy już, że ten Pan z białą brodą przynosi prezenty, to jeszcze nie ma co do niego sprecyzowanej listy życzeń. U Leny natomiast wygląda to z grubsza inaczej, bo nie dość że lista jest długa, to wyjątkowo konkretna ;) Oczywiście Mikołaj nie zawsze przynosi wszystkie prezenty, o które proszą moje dzieci, ale jeżeli pod choinką znajdzie się coś z wymarzonych zabawek, to i tak jest to ogromne szczęście :)

W tym roku zatem mamy tradycyjnie już całą litanię lalek Equestria Girls i My Little Pony, doszły jeszcze lalki z bajki „Kraina lodu”, piesek Chi Chi love i kilka gier. I mimo, że Ina nie wystosowała konkretnej listy życzeń, to generalnie prezenty co do zasady muszą być podobne, bo potem jest walka i wydzieranie sobie każdej nowej zabawki  - ot taka siostrzana miłość ;)

Pierwsze spotkanie bliskiego stopnia ze św. Mikołajem już miało miejsce, przy okazji 6 grudnia. W tym roku, analogicznie do lat ubiegłych, dziewczyny brały udział w świątecznym balu organizowanym przez Hotel Haffner w Sopocie, z mnóstwem atrakcji, tańców, zabaw i oczywiście słodkich prezentów.

Dodatkowo na dziewczynki będzie czekała jeszcze jedna wyjątkowa niespodzianka. Mój brat znalazł świetną ofertę Poczty Polskiej, i moje dwa smrody otrzymają prawdziwy list, od prawdziwego św. Mikołaja, prosto z mroźnej Finlandii :) Pamiętam, że będąc małym dzieckiem, mój brat dostał taki właśnie list i cieszyłam się wtedy razem z nim, przynajmniej jakbyśmy wygrali „szóstkę” w Lotto.

Do świąt jeszcze chwila. Przede mną porządki, pieczenie pierników i tysiące innych zajęć, więc jestem pewna, że ten czas zleci wyjątkowo szybko i nim się obejrzę, będziemy zasiadać do wigilijnego stołu.

A jakie prezenty chciałyby dostać Wasze dzieciaczki?

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

List do św. Mikołaja

Lena:
bluzka czarna: Zara
spódnica: Tutu skirt
rajstopy: H&M
bluzka różowa: Reserved Kids

Ina:
bluzka czarna: Zara
spódnica: Tutu skirt
rajstopy: H&M
buty: H&M
sukienka różowa: Reserved Kids

Komentarze

# Olka 2014-12-13 23:07
U nas kucyki My Little Pony też na tapecie. Coś czuję, że co chwila firma Hasbro będzie wymyślała jakieś nowe wersje, żeby tylko napędzać sprzedaż i zachęcać dzieciaki do zakupu ;/
Odpowiedz
# Irmina 2014-12-14 10:30
Ale one śliczne !!!
Odpowiedz
# mirela 2014-12-14 20:54
zabawne, bo u nas od ok 2-3 lat taka sama metoda na list do Świetego Mikołaja, Oliwka wycina z gazetek reklamowych "swoje marzenia", przykleja na kartce, robi rysunek najpiekniej jak potrafi :)
listu nie wysyłamy, bo ona mysli że Mikołaj chodzi i zaglada do okien czy dzieci są grzeczne, więc list zostawiłysmy dla Mikołaja na balkonie. Oliwka inteligentna bestia kazała list lekko wetknąć pod doniczkę, żeby go czasem wiatr nie porwał hihi
a w liście marzeń podobnie jak u was, kolejna, chyba juz 5 lalka equestria girls, 3 piesek Chi Chi Love, gry, cokolwiek z krainy lodu tez mile widziane, bo uwielbia te bajkę.
oczywiście wie, że Mikołaj nie przyniesie jej wszystkiego, a wybierze cos z listu, bo musi obdarowac wiele dzieci :)
Odpowiedz
# mirela 2014-12-14 21:48
teraz dojrzałam, że nasze córeczki nawet grę chca ta samą. u nas już zapakowana, bo oprócz lalek, lubię jak dzieci dostaja gry, puzle, wtedy mamy zabawę cała rodziną. tylko czekac jak zaczniemy grac i beda nam rosły nosy :)
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież