Mama w delegacji

Share

Dziś kolejny wyjazd. Dzieciaki zdążyły już przywyknąć, że co jakiś czas odwożą mamę na lotnisko, gorzej z mężem, on moich delegacji bardzo nie lubi. Bynajmniej nie dlatego, że będzie tęsknił i wpatrywał się w moje zdjęcie w portfelu, ale dlatego, że cały dom i opieka nad dziećmi będzie na jego głowie. No cóż, jak to mówią Niemcy – takie życie. Od czasu do czasu on też powinien zasmakować matczynej doli, i jak on to nazywa, mojego „nic nierobienia” :) Ja z kolei pakowałam się dziś na ostatnią chwilę, bo po wczorajszym tapetowaniu, nie miałam nawet siły ruszyć małym palcem u nogi i padłam jak mały Kaziu. Ale dzięki temu smrody miały tradycyjnie już, wyjątkową zabawę z walizką.

W delegację lecę bez spinki, bo zgodnie z moim iście napoleońskim planem, remont pokoju Leny zakończyliśmy wczoraj w nocy. Cała brudna robota już za nami i pozostaje już tylko skręcenie mebli – mam nadzieję, że jak wrócę, to będą już stały :) Wyprawka do szkoły kupiona, zestaw galowy na rozpoczęcie roku przygotowany, tak więc wszystko co miałam zrobić, zrobiłam. W sumie zapomniałam przygotować Karolowi listy ważnych kwestii dot. smrodów, ale w końcu wyjeżdżam tylko na 4 dni, więc chyba jakoś podoła. Jedyne nad czym ubolewam to fakt, że nie będzie mnie 1 września z Lenką, ale mam nadzieję, że mąż zrobi jakąś fotorelację.

Lecę dalej, bo za chwilę kolejny lot, i jeszcze mnie na pokład nie wpuszczą:*
Karol, niech moc będzie z Tobą :P

Mama w delegacji

Mama w delegacji

Mama w delegacji

Komentarze  

# Ciekawska 2014-08-30 15:45
Dlaczego Pani numeruje wailzki? Nr 14? To chyba nie mozliwe ze ma ich Pani az 14?
Odpowiedz
# Matka Polka 2014-08-30 16:37
#ciekawska :))) To walizka służbowa i owszem, w pracy mamy ich dużo więcej , stąd numeracja:)
Odpowiedz
# Kamila K. 2014-08-31 05:45
Cudne dziewczynki :)
Odpowiedz
# Inna 2014-08-31 17:58
Fajna praca z takimi wyjazdami...
Odpowiedz
# Justyna 2014-09-03 18:59
Fajny blog :) Czym zajmujesz się zawodowo, jeśli to nie tajemnica? :)
Odpowiedz
# Matka Polka 2014-09-04 06:19
#Justyna- Dziękuję bardzo :*
Zawodowo jestem tzw. kupcem mody, w dużym skrócie jestem odpowiedzialna za to, co kupujesz w jednej z największych polskich sieciówek :)
Odpowiedz
# Justyna 2014-09-04 17:47
Ale fajna robota ;) To już rozumiem skąd Mediolan :) A blog mi się podoba ze względu na luźne podejście do macierzynstwa, bez spiny, to lubię :) I chyba takie było założenie :)
Odpowiedz
# Matka Polka 2014-09-05 06:03
#Justyna- takie faktycznie było założenie, ale też ze względu na to, że my tacy jesteśmy :) Bardzo dziękuję za miłe słowa :*
Odpowiedz
# Pani Swojego Czasu 2014-09-19 20:23
Och jak doskonale Cię rozumiem. Też bardzo często wyjeżdżam, tylko nie tak daleko jak Ty. Ja jeżdżę tylko po Polsce. Co najmniej raz w tygodniu nie ma mnie w domu przez 2-3 dni. Jest to już u nas zupełna norma. Jeśli się czasem zdarzy, że nigdzie nie jadę to dzieci dziwnie na mnie patrzą i pytają kiedy wyjadę :(
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież