Plażing i smażing

Share

Mieszkać  nad morzem i zaglądać na plażę raz lub dwa w sezonie, to trochę wstyd. No ale prawa jest taka, że jak zaczynają się wakacje, to w Trójmieście są takie tłumy, że nie chce mi się ruszać tyłka z domu. Jak jest rewelacyjna pogoda, to na największych gdańskich i sopockich plażach jest takie oblężenie, że nie ma gdzie się wcisnąć z ręcznikiem, nie wspominając o zaparkowaniu auta. Dziś dla odmiany znajomi zabrali mnie i dziewczynki do Sobieszewa – mała miejscowość niedaleko Gdańska, gdzie tłumy nie docierają :) Od rana w TV trąbili, że będą burze i silne opady deszczu, i trochę sceptycznie pakowałam się na ten nasz plażing. Słońce co prawda o godz. 10:00 świeciło w pełni, ale przecież pogoda może załamać się w każdej chwili. Całe szczęście, że pojechałyśmy. Oprócz może 30 bardzo wietrznych i lekko chłodnawych minut, pozostała część dnia była rewelacyjna. Smrody wymoczyły się za wsze czasy, trzeba było je wołami wyciągać z wody, mimo że wargi były całe zasinione, a szczęka dygotała jak szalona. Nabraliśmy trochę kolorów i zebraliśmy kilka sporych okazów bursztynu. Ot tak nam słonecznie minął dzisiejszy dzionek, w doborrowym towarzyswtie psiapsiółki Lenki - Ali i jej rodziców :)

Plażing i smażing

Plażing i smażing

Plażing i smażing

Plażing i smażing

Plażing i smażing

Plażing i smażing

Plażing i smażing

Plażing i smażing

Lenka
strój kąpielowy: RESERVED

Inka
strój kąpielowy: H&M

Komentarze

# Ola P. 2014-07-21 05:47
Zazdrościmy! U nas w Warszawie lało :(
Odpowiedz
# alexanderkowo 2014-07-21 07:56
fajnie Wam!!! :)
alexanderkowo.b logspot.com
Odpowiedz
# Ona Jedna 2014-08-09 19:08
Mam zupełnie tak samo! W tym roku byliśmy już aż 2 razy "poleżeć" na plaży (15 min. samochodem) to i tak rekord... Jak nie było z nami MałegoA to nie chodziliśmy w ogóle :) teraz bardziej dla dziecka, bo frajda!

_____________________
www.onajednaaichdwoch.blogspot.com
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież