Żyraf, Fontanna, Calineczka, Mrówka – czyli ranking najdziwniejszych imion 2014 roku

Share

Wybór imienia dla dziecka, to nie lada wyzwanie dla świeżo upieczonych rodziców. Jedni skłaniają się ku starym, tradycyjnym imionom jak: Jan, Zofia, Franciszek czy Maria, inni z obawy, że w przedszkolu czy na podwórku będzie kilkoro dzieci o tym samym imieniu, szukają czegoś bardziej oryginalnego.

Jak pokazują statystki pierwszego półrocza 2014 roku, ułańska fantazja polskich rodziców nie zna granic. Oprócz tysięcy tradycyjnych imion, zdarzają się pojedyncze przypadki prawdziwych rodzyneczków. Część rodziców z nie zdaje sobie sprawy, że aby imię dziecka zostało zarejestrowane w Urzędzie Stanu Cywilnego, musi spełniać trzy podstawowe kryteria, które są regulowane przez prawo o aktach stanu cywilnego:

1. Powinno wskazywać na płeć dziecka
2. Nie może być ośmieszające i nieprzyzwoite
3. Nie może być zdrobniałe (chociaż ta kwestia podobno jest na świeczniku, i może ulec zmianie)

Istnieje również zapis, aby nadawać imiona w postaci przyswojonej do języka polskiego. Jednak jak życie pokazuje, co urząd to inne zwyczaje i mniej lub bardziej restrykcyjne podejście do rejestracji imion. Bo skoro w 2013 roku nie wyrażono zgody na imię Kermit, to np. w 2014 pojawiły się takie cudeńka jak Mrówka czy Żyraf.

O ile część imion jest podyktowana pochodzeniem rodziców, lub przodków, to grono z nich jest kompletnie absurdalna i w moim mniemaniu, może narobić sporo problemów w przyszłości. Jest też sporo przypadków, kiedy rodzice pod wpływem chwili, bądź mam wrażenie platonicznej miłości do jakiejś hollywoodzkiej aktorki/ aktora, klubu sportowego bądź marki odzieżowej, nazywają swoje pociechy tak samo.

Zerknijcie na mój subiektywny ranking najdziwniejszych imion pierwszego półrocza 2014 roku:

Najdziwniejsze imiona 2014 roku

 
I ranking najpopularniejszych imion za ten sam okres:

Najpopularniejsze imiona 2014 roku

 

Źródło: gorny.edu.pl dla miasta Warszawy