Znajdź 3 różnice

Share

Od kiedy urodziła się moja starsza córka Lena, na każdym kroku słyszę „Ale ona podobna do taty”. Później pojawiła si ę Ina, i historia zaczęła się powtarzać. W całym tym galimatiasie, zapomniano o mnie, bo akurat Ina, to moja mała kopia i będę tego zdania bronić do upadłego :)

Jeżeli chodzi o Lenę, to rzeczywiście jest wykapanym tatuśkiem, tylko że w wersji blond. Po Karolu odziedziczyła nie tylko wygląd, ale przede wszystkim charakter. Obydwoje uwielbiają spanie. Jak już zasną, to choćby czołg po nich jechał, nie mrugną nawet okiem. Obydwoje nie znoszą wczesnego wstawania, a ich poranny nastrój zazwyczaj mówi: ”nie podchodź, bo ugryzę”. Cech wspólnych mają multum, podobnie jak Ina ma ich od groma po mnie. Dziewczyny są kompletnym przeciwieństwem siebie. Lena spokojna, opanowana, potrzebuje czasu na nawiązanie znajomości, nie żeby mój mąż taki był, ale podobno w dzieciństwie miał identycznie. Ina natomiast to mały szatan. Tłucze starszą siostrę, walczy o swoje, chodzi tam, gdzie ma ochotę, podczas snu jest czujna jak ważka, a jak coś jest nie po jej myśli, komunikuje to donośnym krzykiem :) Nie tylko charakter ma po mnie, ale jak widać na zdjęciu poniżej, wygląd też. Co prawda, jak Inka była malutka - miała jakieś 3 miesiące, usłyszałam od kolegi z pracy: „ale ładne dziecko, musisz mieć przystojnego męża”....yyyy tak, ale akurat podobna jest do mnie :)

Ciekawa jestem co Wy na to…znajdziecie 3 różnice? :D

Ina i mama

Lena i tata

PS. Lenka - zdjęcie sprzed 2 lat. A Karol - to ta dziewczynka po lewej ;P To z pewnością jedyne jego zdjęcie, jakie zobaczycie na tym blogu :)

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież