and the Oscar goes to...

Oscar 2014 winners

Ubiegłej nocy, po raz 86 zostały rozdane Oscary. Miałam nawet plan, żeby obejrzeć transmisję na żywo, ale byłam tak pochłonięta oglądaniem zaległych odcinków Grey’s  Anatomy, że na śmierć zapomniałam. Dziś od rana zatem śledziłam relacje z gali, żeby zobaczyć kto zwyciężył w swojej kategorii i jakie kreacje pojawiły się na czerwonym dywanie :)

Czytaj więcej...

Leniwa sobota

Leniwa sobota- Ina

Dzieciaki znów chore. No cóż - norma, w końcu 2 tygodnie przerwy od leków, to i tak dobry wynik. Miałam jechać do Warszawy, brata odwiedzić i bratową, odsapnąć trochę. Nie wyszło. Siedzę więc sama w domu z dziewczynami, męża wysłałam do stolicy, żeby się wyszalał i poimprezował z kolegami, w końcu urodziny miał w piątek. Pomysłów na spędzenie weekendu brak. Zwłaszcza, że z domu ruszyć się nie możemy, bo smrody mają gluty aż do pasa, więc nie chce ich jeszcze bardziej doprawić. Ależ ja nie znoszę takiej bezczynności…

Czytaj więcej...

Matka nic nie robi

Matka 24h

5:50 budzik. K*** jak mi się nie chce wstać, poszłam spać o normalnej godzinie, ale powieki coś podnieść się nie chcą. Snooze. I tak jeszcze ze 2 razy snooze. 6:15 wstaję ze sraczką, że już późno, a dzieci trzeba ogarnąć, siebie samą i hrabiego obudzić trzeba za chwilę. No więc lecę do łazienki, szybki prysznic, mycie głowy, zęby.

Czytaj więcej...

Czteronożny gość

Jack Russel szczeniak

Po raz pierwszy od dłuższego czasu, miałam na tyle wolny weekend, żeby zająć się sprawami typowo domowymi. Porządki, zakupy i milion innych rzeczy, które odkładałam od dłuższego czasu, bo najzwyczajniej w świecie nie miałam ochoty ich robić ;/ Żeby nie było zbyt nudno, odwiedził nas wyjątkowy gość, Mauka - szczeniak Jack Rusella, pies naszych bliskich znajomych, którym opiekowaliśmy się przez weekend.

Czytaj więcej...